OPEGIEKA Sp. z o.o. z Elbląga – lokalna firma, europejski format

Jeszcze jako lokalna firma rozwijała się dzięki wiedzy, odwadze i determinacji pracowników. Prawdziwy przełom przyniosły jednak Fundusze Europejskie, które pozwoliły OPEGIEKA Sp. z o.o. przyspieszyć inwestycje, stworzyć nowe marki, rozwinąć centrum badawczo-rozwojowe i wejść na zagraniczne rynki. Dziś elbląska spółka pokazuje, że nowoczesne technologie z Warmii i Mazur mogą śmiało konkurować w Europie.

Z Elbląga na europejskie rynki

Są firmy, które rozwijają się spokojnie, krok po kroku. I są takie, które w pewnym momencie zaczynają wyprzedzać własne plany. Nie dlatego, że sprzyja im przypadek, ale dlatego, że mają odwagę połączyć kompetencje, ambicję i uchwycić moment, w którym pojawia się realne wsparcie. Historia elbląskiego Okręgowego Przedsiębiorstwa Geodezyjno-Kartograficznego OPEGIEKA Sp. z o.o. należy właśnie do tej kategorii.

To opowieść o przedsiębiorstwie, które przeszło drogę od lokalnego oddziału terenowego państwowych zakładów do firmy o europejskim zasięgu. Bez zadęcia, ale z rozmachem i bez udawania, że wszystko przyszło łatwo, ale też bez fałszywej skromności. Bo kiedy usługi z Elbląga trafiają do Niemiec, Szwecji, Słowacji, Litwy, Czech, Węgier, Chorwacji i Grecji, trudno mówić już tylko o lokalnym sukcesie. Mowa o firmie europejskiego formatu.

Od przedsiębiorstwa państwowego do nowoczesnej spółki

Początki, jak to zwykle bywa, nie miały w sobie nic z legendy o błyskawicznym podboju rynku. OPEGIEKA była przedsiębiorstwem państwowym, które później zostało sprywatyzowane przez pracowników. Ta zmiana okazała się konieczna, bo tylko samodzielność dawała szansę na realizację własnej wizji rozwoju. W branży nie było wtedy wielkich pieniędzy. O sukcesie decydowały przede wszystkim umiejętności ludzi, determinacja i gotowość do tego, by, jak mówią przedstawiciele firmy, „gonić świat”. Od początku inwestowano w nowe technologie, ale prawdziwy przełom przyniosły dopiero środki unijne. To one zmieniły skalę działalności i tempo rozwoju.

Fundusze Europejskie jako akcelerator rozwoju

I właśnie tu zaczyna się sedno tej historii. Fundusze Europejskie nie zastąpiły pomysłu ani pracy. Nie wykonały niczego za przedsiębiorców. Zadziałały inaczej: pozwoliły przyspieszyć to, co bez wsparcia trwałoby znacznie dłużej, byłoby obarczone większym ryzykiem, a może w ogóle nie zostałoby podjęte. Firma przyznaje wprost, że gdyby miała inwestować wyłącznie z własnych środków, nie zdecydowałaby się na tak śmiały rozwój. Dzięki dotacjom mogła tworzyć produkty i usługi atrakcyjne cenowo, rozwijać nowe kompetencje i szybciej wchodzić na kolejne rynki.

Cztery marki, jedno zaplecze innowacji

Z unijnego wsparcia wyrosły w OPEGIEKA cztery silne marki: GEO ( związana z geodezją i kartografią, SKY ( działalność lotnicza i satelitarna), IT ( zaplecze teleinformatyczne) oraz LAB ( skupiona na pracach badawczo-rozwojowych). To ważne, bo pokazuje skalę przemiany. Mówimy nie o jednej inwestycji, ale o całym ekosystemie kompetencji, w którym badania, technologia i wdrożenia pracują razem. Centrum Badawczo-Rozwojowe pozwoliło skrócić drogę od pomysłu do realizacji. Kiedy pod jednym dachem spotykają się centrum badawcze, geodezja i informatyka, powstają rozwiązania, których nie da się stworzyć „po kawałku”.

Liczby potwierdzają to. Tylko do 2020 roku OPEGIEKA zainwestowała około 120 milionów złotych. Połowę tej kwoty stanowiły dotacje z Funduszy Europejskich, drugą połowę – wypracowane zyski i kredyty. Pierwsze projekty unijne umożliwiły budowę Centrum Badawczo-Rozwojowego, zakup samolotów i sensorów. Bez tego trudno byłoby dziś mówić o firmie, która działa na wielu rynkach zagranicznych i realizuje usługi tam, gdzie sięga zasięg jej lotniczych operacji – około dwóch tysięcy kilometrów od Elbląga. Dziś po wsparcie unijne firma sięga głównie na rozwój działalności badawczo-rozwojowej i wdrażanie nowych technologii.

Nowoczesność nie tylko z metropolii

Jest w tej historii coś bardzo ważnego z perspektywy regionu. OPEGIEKA pokazuje, że nowoczesność nie musi rodzić się wyłącznie w największych metropoliach. Może powstawać także w mniejszych firmach, mniejszych miejscowościach, właśnie z lokalnego doświadczenia oraz z odwagi do inwestowania i z umiejętności korzystania z europejskich szans. To jedna z tych opowieści, które pokazują, jak świat został naturalnym kierunkiem ekspansji.

Wsparcie, które wzmacnia samodzielność

A przecież ta historia nie jest wyłącznie o biznesie. Jest również o dojrzałości. Przedstawiciele firmy podkreślają, że dotacje traktują jako znaczącą pomoc, ale nie chcą się od nich uzależniać. To ważne zdanie. Bo najlepiej wykorzystane wsparcie publiczne nie tworzy zależności, lecz wzmacnia samodzielność. Daje impuls, pozwala wyznaczać kierunki, zamiast tylko reagować na rynek.

Z Warmii i Mazur można wyznaczać kierunki

Dlatego OPEGIEKA jest nie tylko przykładem dobrze prosperującej firmy. To także jeden z najbardziej przekonujących dowodów na to, że Fundusze Europejskie działają jak akcelerator rozwoju: skracają dystans, zwiększają odwagę inwestycyjną, pomagają zamieniać lokalny potencjał w markę rozpoznawalną daleko poza granicami regionu. Nie zbudowano tu więc po prostu nowoczesnego przedsiębiorstwa. Zbudowano coś więcej: przekonanie, że z Warmii i Mazur naprawdę można wyznaczać kierunki.

Facebook YouTube Instagram